piątek, 5 maja 2017

Przygody z Watomierzem

Miałem przyjemność przeprowadzić kilka testów na domowej elektronice z pożyczonym watomierzem firmy ORNO (OR-WAT-408). Wyniki były zaskakujące, ponieważ sprzęt, który rzekomo miał pobierać niewiele prądu, zachowywał się wręcz odwrotnie.
Na początek zacznę klasyką gatunku, czyli zestaw który większość z nas ma w salonie: dekoder plus TV (w moim wypadku LED 42’) plus router oraz odtwarzacz blue-ray lub dvd).

Pobór powyższego sprzętu w trybie czuwania (oprócz routera, który cały czas pracuje): 11W
Włączony TV i dekoder: 50W

W zasadzie nie ma w tym nic zaskakującego, ponieważ większość z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że urządzenia w trybie czuwania pobierają sporo prądu. Ktoś powie: „no dobra ale to tylko 11W!” Tu do akcji wkracza matematyka, bo gdy sobie policzymy ile rocznie to jest (zakładając tylko wpięcie do gniazdka i gotowość do pracy): (11x24x365)/1000=96,36kWh.
Licząc kWh po 0,61 daje to prawie 60 złotych rocznie, a cały czas mówimy tylko o gotowości do pracy.
Wniosek jest tylko jeden – zastanówmy się czy warto wyciągać te urządzenia z gniazdka (bo uważam, że ta ocena jest kwestią indywidualną), gdy ich nie używamy. To czy zależy nam na kosztach czy ekologii to już inna sprawa. Niektórzy twierdzą nawet, że gdyby wszyscy wyłączali takie urządzenia, to w Polsce można byłoby zamknąć jedną elektrownię.
A teraz trochę o komputerach, na początek stacjonarki:
i5 4440, Radeon 270X OC, 2xSSD, 1xHDD, 1xDVD-ROM
Minimalne zużycie: 40W
Idle: 75W
Internet: 100W
Gra w Wiedźmina 3: 180W
Obciążenie OCCT: 260W

Dodatkowo stałe pobory:
Głośniki 2-3W
Monitor LED 21’: 15W

Warto zwrócić uwagę, że podczas uruchamiania komputer pobiera trochę więcej prądu ok. 150-200W, przez 20-30 sekund.
Jako ciekawostka sprawdziłem starego PC:
Q6600, Geforce 9600GT, 1xHDD, 1xDVD

Idle: 100W
Internet: 130W
Stress: 170-180W
Co tylko potwierdza, że nowe podzespoły oferują lepszą wydajność przy niższym zapotrzebowaniu na energię.
Jeżeli natomiast wartości PCtów dla niektórych są zabójcze to polecam laptopa do Internetu (tylko nie netbooka, ale o tym za chwile):

Lenovo Y570 (i5 2gen, 8GB RAM, Intel 3000 – grafikę dedykowaną GT555M do testów wyłączyłem):
Idle: 14-40W
Internet: 45W
OCCT: 65-85W
Oszczędzanie energii: 14-25W – przy przeglądaniu internetu, ale procesor pracuje wtedy na taktowaniu 800MHz na rdzeń.

Na koniec wyniki netbooka. Zużywał on 30W niezależnie od tego co na nim robiłem. Przez kilka minut testu cały czas pracował na najwyższych obrotach i zużycie prądu nie spadało. Przy tym jego wydajność była koszmarna. 

4 komentarze: